Umowa o pracę na czas nieokreślony w 2025 roku – kompleksowy przewodnik dla pracowników i pracodawców
Początek 2026 roku przyniósł falę pytań w działach HR o nowy, wyższy wymiar urlopu. Fraza „35 dni urlopu” zdominowała branżowe dyskusje, wprowadzając niemałe zamieszanie. Czy faktycznie każdy pracownik zyskał dodatkowe 9 dni wolnego? Odpowiedź jest bardziej złożona. W rzeczywistości mowa o sumie różnych uprawnień, a nie o jednolitym zwiększeniu urlopu wypoczynkowego. Ten artykuł to kompleksowy przewodnik, który wyjaśni, skąd wzięła się liczba 35 dni, komu należą się dodatkowe dni wolne i jak zarządzać nowymi uprawnieniami w organizacji.
Spis treści
Oto, co warto zapamiętać na start:
Początek roku to czas, w którym menedżerowie i specjaliści HR muszą stać się ekspertami od niuansów Kodeksu pracy. Pracownicy, słysząc o rewolucji w urlopach, masowo zgłaszają się z pytaniami o swój nowy, rzekomo wyższy wymiar wolnego. To naturalne – perspektywa dłuższego odpoczynku jest kusząca. Jednak naszą rolą jest precyzyjne wyjaśnienie, że te dodatkowe dni to nie wakacje, lecz wsparcie w trudnych sytuacjach życiowych.
Zrozumienie tych mechanizmów jest kluczowe nie tylko dla zgodności z prawem, ale także dla budowania transparentnej komunikacji w zespole. Kiedy pracownik wie, na co może liczyć w razie nagłej potrzeby opieki nad bliskim czy kryzysu rodzinnego, rośnie jego poczucie bezpieczeństwa i lojalność wobec firmy. Przeanalizujmy więc krok po kroku, z jakich elementów składa się pakiet „35 dni urlopu” w 2026 roku.
Zanim przejdziemy do nowości, uporządkujmy fundamenty. Podstawowy wymiar urlopu 2026 nie uległ zmianie i jest nierozerwalnie związany z całkowitym stażem pracy pracownika. To najważniejsza informacja, którą należy przekazać pracownikom, aby uniknąć nieporozumień. Zasady te są dobrze znane, ale warto je przypomnieć w kontekście dyskusji o 35 dniach urlopu.
Do stażu pracy, od którego zależy wymiar urlopu, wlicza się nie tylko okresy zatrudnienia na podstawie umowy o pracę, ale również okresy nauki. To często pomijany, a bardzo istotny element. Kodeks pracy precyzyjnie określa, jak przeliczać lata edukacji na staż pracy, co bezpośrednio wpływa na liczbę dni wolnych.
Próg, który uprawnia do wyższego wymiaru urlopu wypoczynkowego, to 10 lat stażu pracy. Dopóki pracownik go nie osiągnie, przysługuje mu 20 dni wolnego w roku kalendarzowym. Po przekroczeniu tej granicy wymiar urlopu wzrasta do 26 dni. To właśnie te 26 dni stanowi bazę do rozmów o rzekomych 35 dniach wolnego.
Jak liczyć staż pracy, aby poprawnie ustalić wymiar urlopu?
Co ważne, okresów nauki się nie sumuje. Wybiera się ten, który jest dla pracownika najkorzystniejszy. Oznacza to, że absolwent studiów wyższych (któremu zalicza się 8 lat) potrzebuje już tylko 2 lat dodatkowej pracy zawodowej, aby uzyskać prawo do 26 dni urlopu.
Pierwszym filarem, który buduje mit 35 dni urlopu, jest urlop opiekuńczy. To stosunkowo nowe uprawnienie, wprowadzone w celu implementacji unijnej dyrektywy „work-life balance”. Daje ono pracownikowi prawo do 5 dodatkowych dni wolnych w roku kalendarzowym. Kluczowe jest jednak zrozumienie jego celu i charakteru.
Urlop opiekuńczy nie służy regeneracji sił ani wyjazdom wakacyjnym. Jego celem jest zapewnienie osobistej opieki lub wsparcia osobie będącej członkiem rodziny lub zamieszkującej w tym samym gospodarstwie domowym, która wymaga tego z poważnych względów medycznych. Co niezwykle istotne z perspektywy pracodawcy i pracownika – urlop ten jest bezpłatny. Za te 5 dni pracownik nie otrzymuje wynagrodzenia.
Prawo do tego urlopu ma każdy pracownik zatrudniony na umowę o pracę, bez względu na staż czy rodzaj umowy. Musi jednak spełnić konkretne warunki dotyczące osoby, nad którą sprawuje opiekę. Kogo obejmuje to uprawnienie?
Wniosek o urlop opiekuńczy należy złożyć w formie papierowej lub elektronicznej co najmniej na 1 dzień przed planowanym rozpoczęciem. Pracownik musi w nim wskazać imię i nazwisko osoby wymagającej opieki, przyczynę konieczności jej zapewnienia oraz stopień pokrewieństwa (lub adres zamieszkania, jeśli nie jest to członek rodziny).
Kolejne dodatkowe dni wolne, które składają się na pulę „35 dni”, to zwolnienie od pracy z powodu działania siły wyższej. Pracownik ma do dyspozycji 2 dni lub 16 godzin w roku kalendarzowym, które może wykorzystać w pilnych sprawach rodzinnych spowodowanych chorobą lub wypadkiem, jeżeli niezbędna jest jego natychmiastowa obecność.
To uprawnienie, podobnie jak urlop opiekuńczy, jest celowe. Nie można go zaplanować z wyprzedzeniem. Jest to mechanizm awaryjny, który pozwala pracownikowi legalnie opuścić miejsce pracy lub się w nim nie pojawić w sytuacji nagłego kryzysu. Co odróżnia je od urlopu opiekuńczego, to częściowa odpłatność. Za czas tego zwolnienia pracownik zachowuje prawo do 50% wynagrodzenia.
Kodeks pracy nie definiuje precyzyjnie katalogu zdarzeń. Kluczowe są trzy elementy: zdarzenie musi być pilne, dotyczyć spraw rodzinnych (choroba, wypadek) i wymagać natychmiastowej obecności pracownika. Przykłady takich sytuacji to:
Wniosek o to zwolnienie pracownik powinien złożyć najpóźniej w momencie jego rozpoczęcia, np. telefonicznie lub mailowo, informując przełożonego o zaistniałej sytuacji. Pracodawca jest zobowiązany udzielić takiego zwolnienia.
Trzecim elementem, który bywa wliczany do ogólnej puli dni wolnych, jest zwolnienie na opiekę nad zdrowym dzieckiem. To uprawnienie nie jest nowe, ale w kontekście dyskusji o dodatkowych dniach wolnych warto o nim wspomnieć. Przysługuje ono pracownikom wychowującym co najmniej jedno dziecko w wieku do 14 lat.
Wymiar tego zwolnienia to 2 dni lub 16 godzin w roku kalendarzowym. Co ważne, jest to pula do wykorzystania przez oboje rodziców (jeśli oboje są zatrudnieni). Mogą się nią podzielić lub całość może wykorzystać jedno z nich. To zwolnienie jest w 100% płatne, a pracodawca nie może odmówić jego udzielenia, jeśli wniosek został złożony w terminie.
Sumując podstawowe uprawnienia doświadczonego pracownika: 26 dni urlopu wypoczynkowego + 5 dni urlopu opiekuńczego + 2 dni siły wyższej + 2 dni opieki na dziecko = 35 dni. To właśnie stąd bierze się popularna, choć myląca, liczba. Widać jednak wyraźnie, że tylko 26 dni ma charakter czysto wypoczynkowy.
Chociaż omówiliśmy główne składniki „35 dni urlopu”, istnieją grupy zawodowe i społeczne, które mają prawo do jeszcze większej liczby dni wolnych. Ich uprawnienia wynikają z odrębnych ustaw i mają na celu rekompensatę za pracę w szczególnie trudnych warunkach lub są formą przywileju socjalnego.
Kto w 2026 roku może liczyć na dodatkowy urlop wypoczynkowy ponad standardowe 26 dni?
Jak widać, wymiar urlopu w 2026 roku jest tematem złożonym. Popularne hasło 35 dni urlopu jest uproszczeniem, które wymaga od działów HR rzetelnej edukacji i komunikacji. Kluczem jest rozróżnienie między urlopem wypoczynkowym a celowymi zwolnieniami od pracy, które wspierają pracowników w trudnych sytuacjach życiowych. Znajomość tych zasad pozwala efektywnie zarządzać zespołem i budować wizerunek odpowiedzialnego pracodawcy.
A jak w Waszej organizacji komunikujecie zmiany w prawie pracy? Czy Wasi pracownicy pytają o dodatkowe dni wolne?
Nie, to nie jest jednolita pula. Liczba 35 jest medialnym uproszczeniem, które sumuje różne, niezależne od siebie uprawnienia: standardowy urlop wypoczynkowy (26 dni), bezpłatny urlop opiekuńczy (5 dni), częściowo płatne zwolnienie z powodu siły wyższej (2 dni) oraz płatne zwolnienie na opiekę nad dzieckiem (2 dni).
Nie, 5 dni urlopu opiekuńczego w ciągu roku kalendarzowego jest całkowicie bezpłatne. Za ten czas pracownik nie otrzymuje wynagrodzenia ani zasiłku. To forma wsparcia w postaci czasu wolnego, a nie świadczenia pieniężnego.
Przepisy nie wymagają od pracownika przedstawiania formalnych dowodów, takich jak zaświadczenie lekarskie czy notatka policyjna. Wniosek pracownika, w którym oświadcza on, że zachodzi pilna sprawa rodzinna, jest co do zasady wystarczający. Pracodawca powinien opierać się na zaufaniu, choć w przypadku wątpliwości może prosić o uprawdopodobnienie zdarzenia.
Nie, zarówno 2 dni (lub 16 godzin) zwolnienia z powodu siły wyższej, jak i 5 dni urlopu opiekuńczego to uprawnienia przysługujące w danym roku kalendarzowym. Niewykorzystane dni nie przechodzą na rok następny i przepadają z dniem 31 grudnia.