Dlaczego wytykamy innym błędy? To przez dobrostan językowy – wywiad z Pauliną Mikułą
Tłusty czwartek w pracy to znacznie więcej niż tylko okazja do zjedzenia pączka. To potencjalny moment na wzmocnienie relacji, poprawę atmosfery i subtelne działania z zakresu employer brandingu. Niezależnie od tego, czy Twój zespół pracuje w biurze, zdalnie, czy w modelu hybrydowym, odpowiednio zaplanowane świętowanie w firmie może przynieść wymierne korzyści. W tym artykule dowiesz się, jak krok po kroku zorganizować idealny tłusty czwartek, poznasz jego genezę, datę w 2026 roku i odkryjesz kreatywne pomysły, które zaangażują każdego pracownika.
Spis treści
Oto, co znajdziesz w artykule:
Zapach świeżych pączków unoszący się w biurowej kuchni to jeden z tych momentów, które przerywają codzienną rutynę i wprowadzają element luzu oraz wspólnoty. Dla wielu pracowników to nieformalny sygnał, że firma dba o coś więcej niż tylko o wyniki w arkuszach kalkulacyjnych. To inwestycja w kulturę organizacyjną, która buduje lojalność i poczucie przynależności.
Jednak organizacja nawet tak prostego wydarzenia może rodzić pytania. Kto powinien za to zapłacić? Jakie pączki wybrać, aby zadowolić wszystkich? A co najważniejsze – jak sprawić, by tłusty czwartek w pracy nie skończył się na anonimowym zjedzeniu słodkości przy biurku, ale stał się faktyczną okazją do rozmowy i budowania więzi? Odpowiedzi na te i inne pytania znajdziesz poniżej.
Zanim przejdziemy do planowania firmowej celebracji, warto na chwilę cofnąć się w czasie. Zrozumienie korzeni tradycji pozwala docenić jej kulturowe znaczenie i lepiej wpleść ją w strategię komunikacji wewnętrznej. Historia tłustego czwartku jest znacznie starsza niż mogłoby się wydawać i sięga czasów pogańskich.
Pierwotnie był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Uczty obfitowały w tłuste potrawy, w tym pączki przygotowywane z ciasta chlebowego i nadziewane słoniną. Był to symboliczny sposób na pożegnanie chłodnych miesięcy i nabranie sił przed nowym cyklem natury. Dopiero z nadejściem chrześcijaństwa tradycja ta została wchłonięta i zaadaptowana do kalendarza liturgicznego.
Współcześnie tłusty czwartek rozpoczyna ostatni tydzień karnawału i jest ostatnią okazją do hucznej zabawy przed rozpoczęciem Wielkiego Postu – okresu wstrzemięźliwości i zadumy. Stąd wzięło się powiedzenie: „Powiedział Bartek, że dziś tłusty czwartek, a Bartkowa uwierzyła, dobrych pączków nasmażyła”. To właśnie tego dnia należało zjeść jak najwięcej tłustych i słodkich potraw, aby przygotować się na nadchodzące 40 dni postu. Dziś, choć religijny wymiar święta dla wielu stracił na znaczeniu, tradycja jedzenia pączków pozostała silnie zakorzeniona w polskiej kulturze.
Tłusty czwartek to święto ruchome, którego data jest zależna od daty Wielkanocy. Aby dobrze zaplanować działania w firmie, warto zapisać ją w kalendarzu HR i komunikacji wewnętrznej ze sporym wyprzedzeniem. W 2026 roku tłusty czwartek wypada 12 lutego.
Dlaczego planowanie jest tak ważne? Pozornie prosta akcja zakupu pączków może okazać się logistycznym wyzwaniem, zwłaszcza w większych organizacjach. Wczesne przygotowania pozwalają uniknąć stresu i zapewnić, że świętowanie w firmie będzie sukcesem.
Oto, o czym należy pomyśleć z wyprzedzeniem:
Świętowanie w biurze to klasyczna forma, która ma ogromny potencjał do budowania relacji. Kluczem jest stworzenie przestrzeni i pretekstu do oderwania się od biurek i wspólnego spędzenia czasu. Zadbaj o to, by integracja zespołu była głównym celem, a pączki smacznym dodatkiem.
Najlepszym miejscem będzie wspólna przestrzeń, taka jak kuchnia, strefa relaksu czy sala konferencyjna. Ustal konkretną godzinę, np. 11:00, kiedy wszyscy mogą na chwilę przerwać pracę. Unikaj zostawiania pudełek z pączkami w kuchni z informacją „częstujcie się” – to niweczy cały integracyjny potencjał.
Wybór pączków ma znaczenie. Możesz postawić na klasykę lub zaskoczyć zespół czymś nowym. Oto kilka pomysłów:
Samo jedzenie pączków to nie wszystko. Warto dodać element grywalizacji, który rozluźni atmosferę. Wyślij wcześniej maila lub wiadomość na komunikatorze w stylu: „Szykujcie się! W czwartek o 11:00 w kuchni czekać będzie na Was słodka niespodzianka. Sprawdzimy, kto jest największym pączkowym smakoszem!”. Możesz też zorganizować prosty konkurs, np. na najlepsze zdjęcie z pączkiem opublikowane na wewnętrznym kanale firmy.
W dobie pracy zdalnej i hybrydowej wyzwaniem staje się przeniesienie biurowych tradycji do świata online. Jednak tłusty czwartek w pracy zdalnej jest nie tylko możliwy, ale może być nawet bardziej doceniony przez pracowników, którzy czują się odizolowani. To doskonała okazja, by pokazać im, że firma o nich pamięta.
Logistyka jest tu kluczowa, ale istnieje kilka sprawdzonych rozwiązań:
Gdy już każdy będzie miał swojego pączka, zorganizuj krótkie, nieformalne spotkanie online (15-20 minut). Celem jest wspólna przerwa na kawę i rozmowa na luźne tematy. Możesz urozmaicić je prostymi aktywnościami:
Takie drobne gesty sprawiają, że pracownicy zdalni czują się częścią zespołu i firmowej kultury, co bezpośrednio wpływa na ich zaangażowanie i satysfakcję z pracy.
Tłusty czwartek w pracy to znacznie więcej niż kaloryczna tradycja. To wartościowe narzędzie w rękach menedżerów i działów HR, które, przy niewielkim nakładzie finansowym, pozwala realnie wpłynąć na atmosferę w zespole. Niezależnie od formy, kluczem do sukcesu jest autentyczność, dobre planowanie i skupienie się na głównym celu, jakim jest integracja zespołu.
Pamiętaj, że takie nieformalne świętowanie w firmie buduje kapitał społeczny, wzmacnia relacje międzyludzkie i sprawia, że pracownicy czują się docenieni. To inwestycja w lojalność i pozytywny wizerunek pracodawcy, która z pewnością zwróci się w postaci większego zaangażowania i lepszej współpracy na co dzień. A przy okazji, każdy może bezkarnie zjeść pysznego pączka.
A jakie są Wasze sprawdzone sposoby na tłusty czwartek w pracy? Podzielcie się pomysłami w komentarzach!
Dzięki temu każdy poczuje się uwzględniony i będzie mógł wziąć udział we wspólnym świętowaniu.
Bezpiecznym standardem jest przeliczenie dwóch pączków na osobę. Zawsze znajdą się smakosze, którzy sięgną po więcej, oraz tacy, którzy zadowolą się jednym. Zamówienie z lekkim zapasem (ok. 10-15% więcej) pozwoli uniknąć sytuacji, w której dla kogoś zabraknie, a nadmiar z pewnością znajdzie swoich amatorów.
Nie ma żadnego prawnego obowiązku organizowania tłustego czwartku dla pracowników. Jest to w pełni dobrowolna inicjatywa, która wpisuje się w działania z zakresu budowania kultury organizacyjnej i benefitów pozapłacowych. Jest to jednak na tyle popularny i lubiany zwyczaj, że jego zignorowanie w firmach, gdzie stał się tradycją, mogłoby zostać negatywnie odebrane.
Inkluzywność jest kluczowa. Planując świętowanie w firmie, warto przeprowadzić krótką ankietę lub po prostu zapytać o preferencje żywieniowe. Zapewnienie alternatyw jest świetnym gestem. Mogą to być: pączki bezglutenowe, pączki bez cukru itp.